piątek, 25 grudnia 2015
Jesiennie
Święta to praktyczny czas dla fotografa, bo może usiąść i zacząć nadrabiać zaległości w obróbce. W zasadzie, to sesja jesienna już od jakiegoś czasu czeka na publikację, ale ponieważ międzyczasie mój aparat miał sporo pracy, ten wpis mi "umknął" ;-) Za oknem jest coś w rodzaju późnej jesieni (a to naprawdę grudzień, co więcej, jego końcówka) więc myślę, że ostatecznie, te zdjęcia nie są aż tak "spóźnione" ;-)
niedziela, 13 grudnia 2015
Halloween... No, prawie ;-)
Ostatnia sesja grupy fotograficznej PRF była związana z jesienią i taki zamiar przyświecał mojej pracy z aparatem. Do momentu gdy nie zobaczyłam Kamy. Ubrana zupełnie inaczej niż jesiennie, do Złotej jesieni w ogóle to nie pasowało, ale...klimat był super. A konkretnie-stylizacja. W związku z czym, pierwsza część sesji zmieniła się w takie mini Halloween lub, jak kto woli nieco bardziej mroczne klimaty ;-) Z Kamą mam nadzieję jeszcze współpracować, bo obu nam się podobają sesje tematyczne i mamy sporo pomysłów :-)
"Psikus czy cukierek? A może...dynia z niespodzianką? " ;-)
"I ta jej wyniosłość"...
"Strach ma wielkie oczy"
"Ciemne moce, wzywam was..." :-D
środa, 4 listopada 2015
sobota, 17 października 2015
Tyle słońca na tej plaży, powrót w to miejsce mi się marzy :-)
Dzisiejsza pogoda jest idealna na obróbkę zdjęć. Chłodno, mokro i ponuro, a zaległe sesje czekają na ujrzenie światła dziennego...tzn na publikację ;-)
Poniżej sesja wykonana na pięknej plaży. Gdyby nie burza, przed którą uciekłyśmy niemal w ostatniej chwili, prawdopodobnie byłoby więcej kadrów. Aczkolwiek i tak uważam, że jak na zastane warunki (m.in.duuużo słońca świecącego centralnie w oczy ;-) ), było całkiem nieźle. W założeniu miało być letnio, wesoło i kolorowo, ale gdy modelka zmieniła stylizację i zrobiło się "klimatycznie", stwierdziłam, że Ula w dwóch różnych odsłonach to dobry pomysł. Mam nadzieję, że nie jestem odosobniona w tym przekonaniu ;-)
Poniżej sesja wykonana na pięknej plaży. Gdyby nie burza, przed którą uciekłyśmy niemal w ostatniej chwili, prawdopodobnie byłoby więcej kadrów. Aczkolwiek i tak uważam, że jak na zastane warunki (m.in.duuużo słońca świecącego centralnie w oczy ;-) ), było całkiem nieźle. W założeniu miało być letnio, wesoło i kolorowo, ale gdy modelka zmieniła stylizację i zrobiło się "klimatycznie", stwierdziłam, że Ula w dwóch różnych odsłonach to dobry pomysł. Mam nadzieję, że nie jestem odosobniona w tym przekonaniu ;-)
piątek, 4 września 2015
Karolka w trzech odsłonach :-)
Dziś "multi-tematycznie" z Karolką. Ta sesja była specyficzna, ponieważ efektem są zdjęcia dziewczęco-muzyczno-industrialne. Bardzo dobrze nam się współpracowało, w związku z czym już wkrótce na blogu pojawią się efekty naszego drugiego spotkania :-)
Dziewczęco...
"Industrialnie"
"Chwytając światło" ;-)
W rytmach muzyki :-)
To się nazywa luz podczas sesji ;-)
czwartek, 3 września 2015
"Brzuszkowo" i dziecięco :-)
Witam po dłuuuugiej przerwie. W ostatnim czasie (tylko 1,5 roku... ;-) ) trochę zaniedbałam blog. Ale teraz mam nadzieję regularnie go aktualizować. Zwłaszcza, że materiału mi nie brakuje. Więc, zaczynając od najstarszych kadrów, czas na Pati, której sesję ciążową zapamiętam na długo nie tylko dlatego, że było bardzo sympatycznie. Była to pierwsza sesja ciążowa jaka robiłam-sesja jeszcze z ubiegłego roku. Na zdjęciach jest przyszła mama, dziś już obecnego na świecie Wiktorka. Do ujęć dołączyły jeszcze siostra Wiktora i ciocia. Było wesoło i aktywnie. W pięknym plenerze, k. Włodawy, żałuję, że byłam tam tak krótko, bo gdzie się nie spojrzałam, widziałam ciekawe kadry... Mam nadzieję, że to co udało mi się uchwycić, spodoba się oglądającym :-)
"Będę siostrą!" :-)
"Puk, puk, braciszku" ;-)
"Będę mamą po raz drugi!"
"Tańcząc w promieniach zachodzącego słońca" :-)
To był piękny zachód słońca, zwłaszcza, że cała okolica była malownicza.
"Piękny las koło Włodawy" Nic, tylko chodzić i uwieczniać ;-)
Roześmiana starsza siostra
Na zdjęciu tego nie widać, ale Wika (ciocia Wiktorka-ciekawa zbieżność imion, prawda? ;-) ) to bardzo żywiołowa dziewczynka. Uśmiech praktycznie nie schodził z jej twarzy :-)
sobota, 8 lutego 2014
"Wild thing" ;-)
Sesja jeszcze z lata, jedna z moich ulubionych. Pokusiłam się o małą zmianę nie tyle stylu, co rodzaju zdjęć. Przyglądając się zdjęciom z magazynów poświęconych modzie, chciałam zrobić coś mniej standardowego... Uliasha, wokalistka, z którą współpracuję również miała pomysł na zdjęcia w innym "klimacie"... Tak więc zapraszam do obejrzenia efektów wspólnej pracy :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
































